Złamanie konstytucyjnej zasady suwerenności Narodu przyczyną patologii - Zespół Poselski na rzecz Nowej Konstytucji

DSCF5316

Złamanie konstytucyjnej zasady suwerenności Narodu  przyczyną patologii w wymiarze sprawiedliwości

Szukając przyczyn patologicznych zjawisk w polskim wymiarze sprawiedliwości, konieczne jest sięgnięcie do źródeł prawa. Zbyt wiele bowiem jest nieprawidłowości, żeby można je było wyjaśnić niedoskonałością ludzkiej natury. Skala nieprawidłowości, niesprawności, przewlekłości procesów jest w Polsce, jak na europejski krąg cywilizacyjny, wyjątkowa. Przyczyny muszą być zatem głębsze niż tylko niedoskonałość tego czy innego sędziego i należy ich szukać w rozwiązaniach systemowych.

Fundament demokracji – zasada suwerenności Narodu

Władze demokratycznego państwa – zgodnie z monteskiuszowską zasadą trójpodziału dzielą się na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Wszystkie te trzy segmenty władzy państwowej mają się wzajemnie kontrolować ale też muszą podlegać ogólnej zasadzie na której ustanowiony jest ład republikański. We wszystkich demokratycznych państwach świata tym fundamentem jest zasada Suwerenności Narodu.  W polskiej Konstytucji wyrażą ją art. 4, który stwierdza:

  1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
  2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Zasada suwerenności odnosi się do wszystkich władz Rzeczpospolitej.

Władza ustawodawcza – czyli Sejm i Senat wybierane są raz na 4 lata bezpośrednio przez obywateli. Co prawda wybory do Sejmu odbywają się wg ordynacji proporcjonalnej, ograniczającej w dużej mierze bezpośrednią rolę obywateli, a także oddającej bierne prawo wyborcze całkowicie w ręce partyjnych szefów, jednak bez wątpienia w akcie wyborczym to Naród dokonuje wyboru posłów i senatorów. Tak więc dyspozycja art. 4 Konstytucji w odniesieniu do władzy ustawodawczej jest w Polsce spełniona. Władza wykonawcza jest w Polsce podzielona między prezydenta i rząd. Jest to ustrojowe dziwactwo, ale w odniesieniu do Zasady Suwerenności Narodu obie części władzy wykonawczej bez wątpienia spełniają warunek zwierzchności Narodu. Prezydent jest wybierany bezpośrednio, a rząd przez posłów czyli przez „przedstawicieli Narodu.” Bez wątpienia widzimy jak Naród wykonuje swoją suwerenną wolę raz na cztery lata w stosunku do parlamentu i rządu i raz na pięć lat wobec prezydenta. Naród – Suweren potrafi odsunąć od władzy polityków nieakceptowanych, a zatem bez wątpienia zasada Zwierzchnictwa Narodu działa tutaj bez zastrzeżeń i ma to nie tylko teoretyczne znaczenie. Wybory pozwalające narodowi sprawować swoją zwierzchnią rolę w stosunku do władzy ustawodawczej i wykonawczej pozwalają korygować błędy popełniane przez kolejne ekipy czy osoby ukazując w sposób oczywisty relacje między suwerenem (Narodem), a wykonawcami jego woli – funkcjonariuszami władzy wykonawczej i ustawodawczej.Zasada Suwerenności Narodu nie jest czczą deklaracją polityczną. Jest oczywistą podstawą nie tylko ładu demokratycznego, ale i zasadą która daje szanse oczyszczać co jakiś czas oczyszczać system z błędów i korupcji. Jest zasadą dyscyplinującą polityków- funkcjonariuszy władzy.

Gdyby tę zasadę wykluczyć i uwolnić posłów i senatorów  oraz rząd spod kontroli wyborców, gdyby im np. zapewnić że na następną kadencję posłowie wybiorą się sami, skala korupcji narastałaby lawinowo.  Żadna bowiem sankcja wewnętrzna, subiektywna nie zmusi ludzi – na dłuższą metę i na większą skalę – do zachowania przyzwoitości, uczciwości i sprawności w działaniu.  Jak to ujął lord Acton: „Władza korumpuje, ale władza absolutna korumpuje w stopniu absolutnym.”

Sądownictwo skorumpowane stopniu absolutnym

Podstawowe zasady działania sądów i Trybunałów ujmuje Konstytucja Rzeczpospolitej w rozdziale VIII „Sądy i Trybunały”. Wg zapisów tego rozdziału sędziowie są nieusuwalni, a powołuje ich (nie wybiera) Prezydent na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.  Polska Konstytucja przewiduje wprawdzie przypadek złożenia sędziego z urzędu ale tylko na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie. Ustawa zaś zapewnia sędziom immunitet zależny tylko od woli ich kolegów sędziów.

Krajowa Rada Sądownictwa zgodnie z Konstytucją składa się z 23 członków w tym 17 sędziów, ministra sprawiedliwości, jednej osoby wybrane przez prezydenta i czterech osób wybranych przez sejm. Jest zatem także organem korporacji i Naród nie ma szans na wykonania swojej zwierzchniej władzy w stosunku do tego organu. Ani bezpośrednio, ani pośrednio – 74% składu KRS to bowiem sędziowie – przedstawiciele korporacji. KRS zresztą tylko przedstawia prezydentowi kandydatury na sędziów, osoby które wcześniej  zostały wybrane przez zgromadzenia sędziów okręgu albo apelacji. Tak wiec –w Polsce – kandydata na stanowisko sędziego wskazują sami sędziowie, prezydent może takiego kandydata jedynie powołać. To tak jakby kandydata na wakujące stanowisko posła wybierali posłowie, na senatora – senatorowie, a ustępujący prezydent wskazywałby kandydata na swojego następcę. Bez wątpienia zatem w procesie wybierania sędziów w III RP nie obowiązuje zasada Zwierzchności Narodu. Oznacza to, że sędziowie w Polsce zostali powołani ze złamaniem art. 4 Konstytucji. Dla porównania amerykańska konstytucja nie wskazuje sposobu wyboru sędziów, nie mówi też o absolutnej zasadzie nieusuwalności. Wręcz przeciwnie przewiduje, że Sędziowie zarówno Sądu Najwyższego, jak i niższych sądów pozostają na swym urzędzie, dopóki sprawują go nienagannie.” Nie ma także w amerykańskiej konstytucji ani słowa o Krajowej Radzie Sądownictwa – co pozwala elastycznie i realnie kształtować ustrój trzeciej władzy zgodnie z zasadą suwerenności Narodu. Zresztą samo sformułowanie warunku nieusuwalności sędziego w art. III Konstytucji USA („dopóki sprawują go nienagannie”) zakłada stałą kontrolę nad pracą sędziów.
Polski system działa odmiennie. Sędziowie wybierają się i kontrolują sami, we własnym gronie. Praktycznie zapewniono im nieusuwalność niezależnie od tego czy sprawują swój urząd nienagannie czy karygodnie. W ustrojowej konstrukcji polskiego wymiaru sprawiedliwości została złamana zasada suwerenności narodu co stało się przyczyną rozrostu patologii w sądownictwie i szerzej w wymiarze sprawiedliwości.

Dopóki ta fundamentalna i – wcale nieozdobna – zasada nie zostanie przywrócona  nie uda się naprawić funkcjonowania polskich sądów, które działają dzisiaj bez należytej sankcji konstytucyjnej czyli nielegalnie.

Janusz Sanocki

Poseł na Sejm RP
wiceprzewodniczący Poselskiego Zespołu
na rzecz Nowej Konstytucji

Referat wygłoszony na konferencji Zespołu w Poznaniu w dniu 22 kwietnia 2016 r.